Pijany kierowca BMW w Pilicy uderzył w drzewo i zaatakował policjantów
Groźna interwencja w Pilicy zakończyła się zatrzymaniem 30-latka, który po zdarzeniu drogowym okazał się pijany, nie miał prawa jazdy i dodatkowo zaatakował policjantów.
BMW wypadło z drogi przy ulicy Mickiewicza
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 12 lipca, po godzinie 10:00. Dyżurni przekazali patrolowi z Ogrodzieńca zgłoszenie o aucie, które w rejonie ulicy Mickiewicza w Pilicy zjechało do rowu. Na miejscu funkcjonariusze zastali BMW ustawione na poboczu.
Za kierownicą siedział 30-letni mężczyzna, a na miejscu pasażera znajdowała się 29-letnia kobieta. Z ustaleń policjantów wynika, że kierujący stracił panowanie nad autem, zjechał z jezdni i uderzył w drzewo. Tym razem obyło się bez tragedii, ale sytuacja mogła zakończyć się znacznie poważniej.
Badanie wykazało alkohol, a pasażerka trafiła do szpitala
Na miejscu sprawdzono stan trzeźwości kierowcy przy użyciu urządzenia AlcoBlow. Wynik potwierdził, że mężczyzna znajdował się pod działaniem alkoholu. Policjanci wezwali również zespół ratownictwa medycznego.
29-letnia pasażerka została przewieziona do szpitala i przekazana pod opiekę lekarzy. Od kierowcy pobrano także próbki krwi do dalszych analiz, które mają pozwolić ustalić dokładne stężenie alkoholu w jego organizmie.
Brak uprawnień i agresja wobec funkcjonariuszy
W trakcie czynności wyszło na jaw, że mieszkaniec Bytomia nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Mimo tego prowadził samochód i przewoził pasażerkę, narażając ją na ryzyko już na samym początku podróży.
To jednak nie był koniec problemów 30-latka. Podczas interwencji stał się agresywny, znieważył policjantów i naruszył ich nietykalność cielesną. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy, a dalsze czynności prowadzone będą już w toku postępowania.
Jakie mogą być konsekwencje
Zakres zarzutów wobec mężczyzny będzie zależał między innymi od wyników badań krwi. Jeśli potwierdzą one stan nietrzeźwości, odpowie za prowadzenie pojazdu po alkoholu. Do tego dojdzie kwestia jazdy bez wymaganych uprawnień oraz zachowania wobec policjantów.
- prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości,
- kierowanie bez prawa jazdy,
- znieważenie funkcjonariuszy,
- naruszenie nietykalności cielesnej policjantów.
Za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów grozi do 3 lat więzienia, a za znieważenie funkcjonariuszy - do 1 roku pozbawienia wolności. Sprawą zajmą się teraz śledczy oraz sąd.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców
Takie zdarzenia przypominają, że nawet pozornie zwykła droga lokalna może stać się miejscem groźnego wypadku, jeśli za kierownicą siada osoba po alkoholu i bez uprawnień. W małych miejscowościach każda taka interwencja ma znaczenie także dla poczucia bezpieczeństwa mieszkańców oraz dla pracy służb, które muszą reagować nie tylko na skutki kolizji, ale też na agresję wobec mundurowych.
W tym przypadku konsekwencje mogą być wielowątkowe: od odpowiedzialności karnej po rozstrzygnięcia sądu dotyczące samego zdarzenia drogowego i zachowania wobec policjantów. To właśnie te elementy zdecydują o dalszym biegu sprawy.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zawierciu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!